117

rozmowy często popatrywała – było w tym płótnie coś szczególnego, co z trudem i nie na
kaliber 22 uległby deformacji, uniemożliwiając badanie. Niczego nie powinniśmy się
– przez tę krótką chwilę jest przecież
Lewą ręką powoli nacisnęła klamkę. Przykucnąwszy, pchnęła drzwi. Długie, szare cienie
– Dobrze, już dobrze. – Sanders podniósł ręce i odszedł.
– Wie pan coś o jej życiu prywatnym? – Rainie nie interesował budżet szkoły. – Gdzie
Rainie nie wierzyła własnym uszom.
nadweręży – rzucić się na ratunek duszy nieśmiertelnej, i to z takim samym
Kiedy przeprowadzili się tu z Shepem jedenaście lat temu, w sąsiedztwie nie mieli wielu
Vander Zandena, więc albo kontaktowali się wyłącznie osobiście, albo za pośrednictwem
próbowałem, stal, cynę, teraz, o – cynk – jak nóż w masło! Będę blachę. – Pokazał kawałek
zakonnymi.
– Nie jestem w stanie.
Wyjął zza pazuchy drut do robótek, podłubał nim w bierwionie i wyciągnął palcami coś

człowieku, którego nie dawało się wytropić. Dwa lata temu pewna

Wchodź. Nocą w Dojściu nie można.
starcowi przydarzyła się tylko biegunka i igumen prosił o przysłanie odwaru z gruszy.
jakiegoś pobliskiego miasta, może większej miejscowości turystycznej, gdzie mógłby zbierać

– Zabieraj się!

wątpliwości: mógł zabić i zapewne robił to w przeszłości. Może jeśli
w sznurze samochodów włączyła się do ruchu. Powietrze z
w tutejszym upale, ale codziennie? Wątpliwe. Teraz dostrzegła to

Gdy dokonała tego odkrycia, strach, który sprawiał, że chciała odwrócić się i uciec – uciekać

co wcześniej jego była żona: wybuchnął niekontrolowanym
Zawsze powtarzasz, żeby niepotrzebnie nie ryzykować. A potem
piersi zdradził, że urzędniczka nazywa się Ellin Daugette. Milla